Punkt widzenia Nikolaya
Zasnąłem dość szybko, choć miałem nadzieję, że Alayah przyjdzie do mojego pokoju. Czekając na nią, wiedziałem jednak, że jeśli mnie odwiedzi, nie zastanie mnie przytomnego. Budzi mnie dopiero Khal, podskakujący w mojej głowie, a gdy czuję, że prześcieradło znika, chcę je złapać, ale Khal każe mi leżeć nieruchomo. Lekko uchylam powieki, by obserwować moją piękną Przeznaczoną






