Perspektywa Josepha
Biegnę na północną stronę kręgu i gdy przeskakuję nad SUV-em, pozwalam Griffinowi przejąć kontrolę. Lądując na łapach po drugiej stronie samochodu, Griffin zaczyna warczeć na Banitów.
Ich zapach rozkładu uderza w jego nozdrza, a mnie zbiera się na wymioty w tyle jego umysłu, wdzięcznego, że nie jestem w tej chwili w ludzkiej formie.
Jest tam tylko sześciu Banitów i wiem, że szy






