Punkt widzenia Josepha
Erylis i Griffin jako ostatni docierają do Domu Watahy, a on bez namysłu pędzi w stronę Mamy i Taty.
– Mój Mały Wilku, jesteś w domu – mówi Mama z szeroko otwartymi ramionami, a Griffin zatrzymuje się w ostatniej chwili, zanim zdążyłby powalić ją na ziemię.
Pozwala Mamie i Tacie przytulać się przez chwilę, ale zaczyna czuć lekki niepokój bez Erylis u boku.
– Cholera, czy to






