Anita opuściła ciemne okulary przeciwsłoneczne, gdy samochód się zatrzymał, a szofer, siedzący z przodu, odwrócił się w jej stronę.
– Dlaczego zatrzymaliśmy się na środku drogi? – zapytała z ciekawością.
– Proszę pani, inny samochód blokuje nam drogę…
Źrenice Anity rozszerzyły się. Kto, u licha, ośmieliłby się zatrzymać ją? Oczywiście, w całym mieście była tylko jedna kobieta, która mogła to zrobi






