Kiedy Rebeka obudziła się dziś rano w weekend, czuła się oszołomiona. Leżała w łóżku i czuła, że ma sucho w ustach, a całe ciało jest słabe. Nie chciała się w ogóle ruszać.
Ale myśląc o tym, że Jack jest na zewnątrz, zmusiła się do wstania. Wyszła z salonu i zobaczyła Jacka bawiącego się samotnie zabawkami.
– Mamo, wstałaś? – Jack nie zauważył jej dziwnego stanu i przywitał ją radośnie.
– Tak w






