Janet przestraszyła się wyrazu twarzy Judy. Jej kuzynka była taka ponura.
Judy również zdała sobie sprawę, że posunęła się za daleko, więc powiedziała: "Dobra, porozmawiamy o tym później."
Janet skinęła głową.
Najedli się do syta i wrócili do firmy.
Było późne popołudnie. Rebecca spojrzała na zegarek. Miała jeszcze coś do zrobienia.
Po wszystkim Rebecca pojechała do przedszkola odebrać Jacka.






