Rebecca zauważyła, że Layla zaczęła się rozrabiać po wejściu do domu, więc powiedziała: "Laylo, zejdź na dół. Raymond pracował cały dzień i jest bardzo zmęczony."
"No dobrze, Raymond, postaw mnie na ziemi." Layla usiłowała się uwolnić.
Raymond postawił ją na ziemi, a potem pogłaskał Jacka po głowie: "Hej, jak leci?"
Jack odparł chłodno: "Niezle. Raymond, kiedy znowu pojedziemy konno?"
Kiedy by






