Greg patrzył na Rebekę z osłupieniem, mając nadzieję, że wkrótce przyjmie prezenty.
Czując się nieswojo pod jego wzrokiem, Rebeka w końcu skinęła głową: "Dobrze. Porozmawiam z panem Moore."
Greg był zachwycony. To było wspaniałe! W końcu przekonał Rebekę.
Greg ponaglał, zanim ta zdążyła się rozmyślić: "Pani Summer, proszę to podpisać. Te prezenty zostały wybrane przez pana Moore'a. Jest bardzo






