"Zgadnij," powiedziała Yulia.
Rebecca potrząsnęła głową. Czy to prezenty od Raymonda?
Dziś nie były ani jej urodziny, ani żadne święto. Nawet pokaz mody się skończył.
Rebecca poczuła się dziwnie. Wstała i wyszła.
Kiedy Greg zobaczył Rebeccę, jego oczy zabłysły. Był podekscytowany. Kobieta stojąca przed nim mogła być w przyszłości żoną pana Moore'a.
Widząc, że Greg trzyma duży bukiet róż, a prezent






