"Moja droga żono, nie gniewaj się. Moim zamiarem było, żeby nasza rodzina była razem. Nie chcę rozwodu." Zayne powoli wyjaśnił, że prośba o opiekę nad dziećmi była tylko środkiem, a nie jego zamiarem.
Nazwał ją żoną.
Kiedy Rebecca usłyszała to określenie, była w szoku.
Czy Zayne ma zwidy? Czy zwariował?
"Proszę, mów do mnie Rebecca albo panno Summer. Dziękuję." Poprawiła go Rebecca. Mówienie do ni






