– Nie mam nic przeciwko, żebyś opowiadała innym o naszym związku – powiedział Zayne z uśmiechem, trzymając kielich i wyglądając jak dupek.
– Co za łajdak – prychnęła Rebecca.
Zayne podszedł do Rebeki i wyszeptał jej do ucha: – Kochanie, jesteś dziś przepiękna.
Jego głos brzmiał ochryple.
Zayne spojrzał na długą szyję Rebeki i przełknął ślinę.
Rebecca była zaskoczona jego nagłym zbliżeniem. Wy






