Noc w Farubie była wciąż nieco chłodna. Chelsea, otulona szalem, poczuła się odrobinę cieplej.
Kiedy miała wejść do sali, Reed chwycił ją za rękę i przytrzymał za ramię.
"Na uczcie jest mnóstwo ludzi. Nie zgub się!" powiedział Reed.
Chelsea skinęła głową i posłusznie podążyła za Reedem.
Gdy tylko weszli do sali, gwar nagle ucichł.
Nawet ci, którzy wcześniej wyrażali niezadowolenie, zamknęli się.
N






