Atmosfera stawała się coraz bardziej napięta, a kierownik Summitu poczuł się zakłopotany.
Nie wiedział, czy postawić to krzesło, czy nie.
Pomyślał: "Nie mogę urazić pana Horsemana. Ale tłum miał rację, że w Summicie nie było jeszcze takiego przypadku. Nie mam prawa pozwolić Chelsea uczestniczyć w Summicie, jeśli nie otrzymała zaproszenia od pozostałych dyrektorów Summitu."
"Panie Horseman..." Kier






