Chelsea zamarła, widząc, co zrobił Reed.
Ross wciąż tu był. Nie powinni okazywać sobie uczuć publicznie.
Ponieważ Reed jej przerwał, poczuła się teraz po prostu nieśmiało i na chwilę zapomniała o swoim smutku.
Chelsea odchrząknęła i odepchnęła go. – Nie bądź niegrzeczny. Dziadek wciąż tu jest.
Słysząc to, Reed spojrzał łagodnie.
Ross zrozumiał aluzję. Machnął ręką i powiedział: – No cóż, nie mam n






