Mark spojrzał na mężczyznę obok i powiedział: "Simon, to ty jesteś odpowiedzialny za pracę wywiadowczą? Szef nie miał pojęcia, że wróg ucieka, kiedy dotarły do wydziału wywiadu. Lepiej pomyśl, jak stawisz czoła dochodzeniu!"
Po tych słowach Simon przybrał posępny wyraz twarzy.
Ojciec prosił go, żeby błagał Marka, dlatego tu był. Jego zaniedbanie było poważną sprawą. Gdyby został oskarżony, mógłby






