Dla Marka posiadanie nagle tak naiwnej narzeczonej było czymś zupełnie nowym.
Nie był typem faceta, który droczy się z dziewczynami, a potem nie poczuwa się do odpowiedzialności. Skoro dziewczyna powiedziała, że niczego nie żałuje, Mark nie mógł się wycofać z tego, co powiedział.
Inaczej niczym nie różniłby się od oszukańczego szmaciarza.
Wiktoria widząc, że Mark milczy, nagle przypomniała sobie s






