Dzięki Victorii, Mark bardzo szybko wrócił do zdrowia.
Oboje otworzyli się w sali rekonwalescencji, co sprawiło, że coraz lepiej się rozumieli, choć wcale się do siebie nie zbliżyli.
Przed dniem, w którym Mark opuścił szpital, Victoria nie przyszła z powodu problemów w pracy.
Bez Victorii w pobliżu, czuł się samotny na oddziale, choć lubił być sam.
Kiedy Mark tępo wpatrywał się w przestrzeń, ktoś






