Teraz w końcu zrozumiał, co oznacza słowo „żal”.
– Evan, to ty?
Evan uniósł wzrok i spoczął nim na Sofie Sweeting, która stała tuż przed nim. Zamarł na jej widok. Kto by pomyślał, że wpadnę na nią akurat tutaj. To kolejny powód, dla którego nie powinienem był dziś wychodzić.
– Evan, wciąż jesteś zły o to, co stało się ostatnio? To była moja wina i chcę się zmienić. Nigdy więcej nie powtórzę tych s






