Zane zacisnął dłoń w pięść i wymierzył potężny cios w twarz Sylvii.
Sylvia chwyciła się za twarz, wyjąc z bólu. Ze strachem wpatrywała się w męża. – Zane, jestem twoją żoną! Uderzyłeś mnie tylko dlatego, że ta zdzira cię o to poprosiła?!
– O jakiej zdzirze ty mówisz? To moja córka!
Dla Nicole słowa Zane'a brzmiały niczym całkowita kpina.
Gdyby nie chodziło o jego własne korzyści, Zane w tej chwili






