Musi być naprawdę wściekły.
Nicole westchnęła bezradnie i wróciła do tylnego domu.
Obejrzała trzymane w dłoni rysunki i uśmiechnęła się subtelnie na widok szkicu małej dziewczynki, bo nie spodziewała się, że Evan może mieć artystyczne hobby.
Zmarszczyła brwi, gdy jej wzrok padł na kolejny rysunek. Mała dziewczynka zaczęła wydawać się jej znajoma.
Jej oczy rozszerzyły się w szoku, gdy zobaczyła trz






