Maya ze zdziwienia rozszerzyła oczy, nie wiedząc, jak odpowiedzieć Evanowi.
Krótką chwilę później Nicole weszła do salonu z Sylphiette.
– Nicole, proszę, usiądź – powiedziała Sylphiette.
Nalewając filiżankę herbaty, Sylphiette celowo okazywała Nicole bliskość i szacunek.
Jeszcze przed chwilą była pełna drwin i sarkazmu. Skąd ta nagła zmiana nastawienia?
Co za dziwna kobieta!
Evan czuł się równie z






