To był najgorszy okres w moim życiu. Koszmar, który na zawsze wyrył się w mojej pamięci.
Zimą musiałam spać w mokrym i zimnym łóżku. Było tak lodowato, że nie mogłam przestać się trząść. Nikt nie był przy mnie, kiedy chorowałam. Jeśli miałam dość szczęścia, dostawałam jakieś resztki jedzenia.
Kiedy Sylvia była w podłym nastroju, wyładowywała to na mnie, a ja byłam besztana, bita i karana bez powod






