Skoro Evanowi oszczędzono sprzątania po kolacji, poszedł do dzieci i zaczął prosić je, by szykowały się do spania.
– Ależ tatusiu, mamusia nie wyrzuci cię teraz z domu. Nadal musimy udawać, że śpimy? – zapytał Juan. Chłopiec nie rozumiał, dlaczego tej nocy muszą położyć się tak wcześnie.
– Właśnie, tatusiu! Mamusia przejrzy nas na wylot, jeśli znów zastosujemy ten sam trik – zgodził się z nim Kyle






