– A kim ty jesteś, żeby spekulować, ciociu Liso?
– Dokładnie. Nikt nie widział listu poza dziadkiem. To może być coś zupełnie innego! – Sheila również stanęła w obronie Nicole.
Lisa skrzyżowała ramiona i parsknęła. – Nawet jeśli to coś innego, to musi to być coś oburzającego, skoro tak rozzłościło staruszka.
– Wszyscy się zamknijcie! Każdą osobę, od której usłyszę jeszcze jedno słowo, zmuszę by za






