Nicole wydęła wargi. Patrząc na beznamiętny wyraz twarzy Evana i widząc jego stanowczość, wiedziała, że nie przystanie na jej prośbę.
Evan podszedł do niej i ją przytulił. – Wrócę za pięć dni, dobrze?
Serce Nicole biło jak oszalałe, gdy opierała się o jego pierś. – Obiecujesz?
Evan przytaknął. – Oczywiście!
Maya natychmiast wyraziła swoje rozczarowanie, gdy dowiedziała się, że tatusia nie będzie p






