Veronica wydała z siebie cichy syk.
– Ojej, co się stało? – zapytała z troską Elizabeth.
Aby nie martwić Elizabeth, Veronica skłamała, mówiąc, że wcześniej się poślizgnęła i rozcięła ramię o ostrą skałę.
Serce Elizabeth pękalo z żalu nad nią. Pociągnęła Veronicę na kanapę, by usiadła i porozmawiała z nią.
– Jako dama powinnaś być bardziej ostrożna. Nie będziesz tak ładna, jeśli zostanie ci blizna






