"Uratowałaś mnie dwa razy. Jak mam ci się odwdzięczyć?" Rzadko zdarzało się, by Matthew był komuś dłużny przysługę, ale u Eleanor miał już dwie, przez co zupełnie nie wiedział, jak jej zadośćuczynić.
"Haha… Właściwie…" Zachichotała i podrapała się po głowie dłonią, w której trzymała latarkę. "Wtedy… w górach. Ten zielony wąż cię nie ugryzł. Zrobiłam to specjalnie, żeby ci to pokazać, bo… chciałam,






