Skyler, który szedł w ich kierunku z niedaleka, zamarł w bezruchu, gdy zobaczył, co się dzieje. W jego kruczoczarnych oczach, które lekko się rozszerzyły, błysnął cień zaskoczenia.
Nie, to nie było zaskoczenie – to był raczej podziw.
To było tak, jakby drzwi do zupełnie nowego świata otworzyły się przed nim i znowu uczył się nowych rzeczy o Shirley.
"O rany, nie wiedziałem, że ma taki ognisty temp






