Szlag by to. Chciałam tylko wykorzystać okazję, by spędzić więcej czasu z Brennanem i znaleźć chwilę na rozmowę o interesach. Kto by pomyślał, że tak to się skończy?!
Jednak Shirley nie żałowała, ponieważ była to jej jedyna szansa, by zbliżyć się do Garricka.
– Nie przejmuj się. To byłby cud, gdybyś wygrała w pokera z tymi starymi lisami. – Garrick posłał jej zaskakująco przyjazny uśmiech, sprawia






