W końcu Tiffany istniała tylko dzięki genom Veroniki. Oczywiście można by ją uznać za klona. Mimo to, gdyby przeprowadzono badania nad tym, czy klony pałają sympatią do swoich pierwowzorów, Veronica była pewna, że ludzie zapłaciliby ogromne pieniądze za potwierdzenie faktu, iż nie rodzi się między nimi natychmiastowa więź, a klony są całkowicie odrębnymi jednostkami. Niemniej jednak Tiffany wcale






