Veronica przykucnęła na ziemi i odwróciła się, po czym wystrzeliła z pistoletu cztery razy.
W magazynku mieściło się osiem kul. Teraz zostały już tylko dwie.
Gdy skończyła strzelać, stanęła za drzewem i poczuła, jak drży od uderzających w nie pocisków. Jej serce ścisnęło się jeszcze mocniej.
Z dźwięków, które do niej dotarły, wywnioskowała, że padło dwóch z nich.
Wtedy zrobiła krok naprzód, a nast






