***Wyatt***
Kiedy Angelina się zbliża, Alyssa staje się coraz bardziej spięta i niepewna siebie. Nie ma powodu, żeby się tak zachowywać. Angelina i ja to zamierzchła przeszłość. Obejmuję Alyssę w talii, przyciągając ją bliżej.
Nachylam się do jej ucha. "Spokojnie, maleńka."
Wzdycha, spoglądając na mnie i kiwa głową. Ale tylko pozornie.
"Wyatt, minęło tyle czasu. Jak się masz?" Angelina wita mnie s






