Jack znał prawdę lepiej niż ktokolwiek inny.
„Może mi nie pomóc, ale jak może żądać, abym przyznała się do błędu, który nie jest mój?” Serce Melissy naprawdę pękło.
Jack nie spodziewał się, że reakcja Melissy będzie tak gwałtowna.
Karl usłyszał wściekły ryk z sali, kiedy wrócił z jedzeniem. Prawie wbiegł do sali Melissy. Nie przejmując się niczym, wyrzucił Jacka.
Jack upadł na korytarz szpitalny w






