Perspektywa Tessy:
Naprawdę nie chciałam, żeby Morgana pomagała mi z tym zadaniem z oczywistych powodów, ale wydawała się być nieugięta. Nie mogłam przecież sfabrykować tego zadania, żeby ją zadowolić; i tak w końcu będę musiała poprosić Josepha o pomoc w jego realizacji. Ale nie mogłam tego zrobić, gdy Morgana ciągle się koło mnie kręciła.
Powiedziała mi, że wie, gdzie mieszka Joseph, i nie byłam






