POV Tessy
Wszystko stało się tak szybko, że nie mogłam pojąć, co się dzieje. Ja i wszyscy inni staliśmy na nogach, gdy Anna runęła na ziemię.
Krzyczała i natychmiast pokryła się warstwą potu. Zacisnęła zęby i wbiła długie paznokcie w krzesło, na którym siedziała. Zdałam sobie sprawę, że zrobiła się też strasznie blada, a ból był wypisany na jej twarzy.
Serce mi waliło, a umysł wirował. Ale Bernard






