Perspektywa Tessy
Gdy tylko dotarliśmy do domu, pomogłam wszystkim wnieść ich rzeczy do środka, Józef pojechał zająć się ciężarówką przeprowadzkową i magazynem. Hanna oniemiała, widząc rozmiar domu, a potem spojrzała na mnie.
– Ty tu mieszkasz? – zapytała zaskoczona.
Skinęłam głową.
– Mówiłam Józefowi, że to za dużo. Ale chyba dobrze się teraz złożyło, prawda?
– Możemy wybrać sobie pokoje? – zapyt






