Via podeszła bliżej do przystojnego wampira. Pachniał równie dobrze, jak wyglądał, a kiedy się uśmiechnął, na każdym policzku pojawiał się dołeczek – na tyle mały, że mógłby umknąć uwadze. Pomimo jego urody i splendoru, ona, przynajmniej, czuła, że jest w tym mężczyźnie coś bardzo niepokojącego. Jego uśmiech niósł protekcjonalną wiedzę o rzeczach, których sama nie znała. Bez wątpienia był człowiek
![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]-placeholder](/images/default.webp)
![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]](https://cos.storiesnook.com/2025/07/15/2adc15f6ab89481e9bd91ca90a57e696.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)




