Niedługo potem Emily poszła w jej ślady, a słysząc za sobą jej kroki, Janet nie mogła powstrzymać się od drwiny.
Ostatecznie dotarły na tyły budynku dydaktycznego. Widząc tę nonszalancką dziewczynę z rękami w kieszeniach, Emily stwierdziła z cierpkim wyrazem twarzy: "Możesz zacząć mówić. Jak zamierzasz mnie przeprosić?"
"Przeprosić?" Twarz Janet była zimna jak lód; wyglądała na niezwykle humorzast






