Powoli przeniosła wzrok na tych, którzy jeszcze przed chwilą drwili z Janet. Choć na jej ustach igrał uśmiech, nie sprawiała już wrażenia tak łagodnej jak wcześniej. Przeciwnie, jej twarz spochmurniała, co było u niej rzadkim zjawiskiem.
Nikt najwyraźniej nie spodziewał się, że Starsza Pani Lowry wypowie takie słowa; bywalczynie salonów i bogate damy, jeszcze przed momentem pałające radosną satysf






