– Studenci? Skąd? – Chłopak był zdezorientowany.
– Czy to mogą być ci z klasy F? – rzuciła bezmyślnie Emily, biorąc łyk soku.
– Niemożliwe! To ponad sto tysięcy za samą butelkę. Nie stać ich na to!
– Zgadzam się. Nawet jeśli mają pieniądze, to niemożliwe, żeby zamówili tyle butelek naraz!
Siedząca z boku Rebecca wpadła w przygnębienie, słysząc, że nie może napić się wina.
Dlaczego znowu Janet? Dla






