W tej chwili w sali bankietowej zgromadziła się już niemal cała śmietanka towarzyska.
– Mamo. – Emily szarpnęła Megan za ramię. Zmarszczyła brwi, mówiąc niezadowolonym głosem: – Mamo, czy Janet nie przyjdzie, żeby być świadkiem jednego z najbardziej pamiętnych momentów mojego życia?
Megan uśmiechnęła się niezręcznie.
– Dzwoniłam do niej. Niestety, powiedziała, że jest zbyt zajęta, by przyjść. Poza






