Jak mogło stać się coś złego Jan, skoro to dopiero jej drugi dzień w szkole? Mason martwił się tym bardziej, im więcej o tym myślał, i miał tak wielką ochotę natychmiast popędzić na Uniwersytet Woodsbury.
– Cóż... – W zaledwie kilka sekund Robertowi udało się ułożyć serię słów w jedną całość. – Panna Jackson była dzisiaj prelegentką w szkole, ale zanim weszła na scenę, by wygłosić przemówienie, zo






