Mason podniósł wzrok; jego wyraz twarzy był nieodgadniony. – Siadajcie.
Biały Pyton i Czarny Pyton w końcu zajęli miejsca, otrzymawszy jego pozwolenie.
– Jak jej dzisiejszy trening? – Mason wziął łyk kawy. Zastanawiał się nad kondycją fizyczną Janet.
– Cóż… – Biały Pyton zawahał się; rozejrzał się po pokoju. W końcu jego wzrok spoczął na twarzy Masona i udzielił stanowczej odpowiedzi: – Była całki






