Janet wydęła wargi, przybierając słodki, a zarazem nieporadny wyraz twarzy.
Milczała przez dłuższą chwilę, po czym powiedziała: – W porządku. Chodźmy na kolację.
Czarny Pyton i Biały Pyton skinęli głowami, po czym ruszyli w ślad za Janet.
Szli w stronę restauracji, gdy nagle wyrósł przed nimi jakiś mężczyzna.
Lee zmrużył oczy i zaczął przypatrywać się mężczyznom stojącym za Janet.
Czarny Pyton i B






