PERSPEKTYWA ARII
Zostałam wezwana na komisariat, żeby złożyć zeznania. Patrząc na Evę za kratami, poczułam mieszaninę ulgi i determinacji. Jej opuchnięta twarz i zapłakane oczy spotkały się z moimi, ale zachowałam kamienny wyraz twarzy.
Wewnątrz buzowała burza sprzecznych emocji – rozczarowania, frustracji i poczucia zdrady. Eva musiała być zszokowana moją obojętnością, być może po raz pierwszy






