PERSPEKTYWA ARII
Gdy tylko słyszę, jak Regis wybiera Tanyę zamiast mnie, słowa te odbijają się echem w mojej głowie, zalewa mnie fala niedowierzania i zdrady. Zanim jeszcze zdążę przetrawić ciężar jego decyzji, lina, która trzyma mnie nad przepaścią, zostaje nagle przecięta.
Czuję gwałtowne szarpnięcie, gdy naprężenie ustępuje, i spadam w dół, w kierunku oceanu, serce wali mi jak młot. Wiatr świ






