PERSPEKTYWA ARII
Po tym, jak nakrzyczałam na Adama i Regisa, nawet Neal wyszedł z pokoju. Myślę, że musiałam być zbyt rozdrażniona i głośna, by mogli to znieść, co skłoniło ich do zostawienia mnie samej. Ale ich zachowanie było nie do zniesienia. Nie mogę uwierzyć, że kłóciliby się jak dzieci w sali szpitalnej.
Spodziewałam się więcej, przynajmniej od Regisa. Jego opanowanie i dojrzałość zazwycz






