PERSPEKTYWA ARII
Jestem wdzięczna Adamowi za uratowanie mi życia, i ta wdzięczność jest bardzo głęboka. Kiedy w ramach podziękowania proponuję mu lukratywną okazję biznesową, zaskakuje mnie, odrzucając ją i nalegając na obraz.
"Co? Obraz? Czyjego autorstwa?"
Jestem oszołomiona jego prośbą. Powód? Wygląda na to, że Regis chwalił się obrazem, który mu podarowałam, wywołując w Adamie subtelną rywa






