PERSPEKTYWA ARII
Następnego dnia wracam do pracowni, niecierpliwa, żeby dokończyć obraz. Wchodząc, otula mnie znajomy zapach farb i płótna i od razu zauważam Tony'ego, który już tam jest i rozstawia sztalugę. Jego obecność mnie zaskakuje; nie spodziewałam się zobaczyć go tak szybko.
Tony podnosi wzrok i uśmiecha się ciepło, a jego oczy błyszczą na mój widok. Odwzajemniam uśmiech, czując falę cie






