PERSPEKTYWA ARII
Powrót na ściankę wspinaczkową jest jak łyk świeżego powietrza. Tym razem Adam nie pojawia się nigdzie w zasięgu wzroku i mogę całkowicie oddać się wspinaczce. Ostatnim razem, gdy się przed nami pojawił, pomyślałam, że pewnie uzna, że umawiam się z Ethanem i tego typu rzeczy mogły mu przyjść do głowy.
– Cześć, Aria.
– Adam?
– Nie wiedziałem, że tu jesteś. Po prostu cię zobaczy






